https://revas.pl/wp-content/uploads/2025/07/Frame-347-1.jpg
389
689
Natalia Czachor
/wp-content/uploads/2019/11/LOGO_BLACK-1.png
Natalia Czachor2025-07-28 15:21:592025-10-09 15:22:40Symulacja: Planowanie biznesu„Zdzwanialiśmy się na Discordzie”- tak zaczyna się historia Dominika, Janka i Bartosza z V Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu, którzy wzięli udział w konkursie dla uczniów szkół ponadpodstawowych – Kujawsko-Pomorskich Mistrzostwach Menedżerskich.
Myśleli, że to będzie tylko zabawa i trochę rywalizacji. Skończyło się emocjami, które wciągnęły ich bardziej niż niejedna gra online, oraz finałem, w którym stanęli na podium. Jak wyglądała ich droga od pierwszej decyzji po zwycięstwo? Co sprawiło, że konkurs stał się praktyczną lekcją biznesu i współpracy, której nie da się przeprowadzić w tradycyjnej klasie?
Przeczytaj, jak wyglądały kulisy ich sukcesu i dlaczego taki konkurs potrafi zmienić podejście uczniów do nauki i… siebie samych.
Zgłoszenie, które zmieniło wszystko
Kiedy Katarzyna Rybicka, nauczycielka z V Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Pawła II w Toruniu, usłyszała o Kujawsko-Pomorskich Mistrzostwach Menedżerskich, od razu wiedziała, że to coś dla jej uczniów. Dominik, Janek i Bartosz znali już Branżowe Symulacje Biznesowe z lekcji, ale nigdy wcześniej nie pracowali razem. Współpraca w nowym składzie była dla nich wyzwaniem, ale też szansą na coś więcej niż zwykłą lekcję.
„Stwierdziliśmy, że to świetna okazja, żeby pokazać się na wyższym poziomie” – wspomina Bartosz. Od początku traktowali konkurs serio. Szybko odkryli, że ta gra to nie tylko zabawa – wymaga strategii, szybkich decyzji pod presją czasu i pełnego skupienia.
Z rundy na rundę rosły emocje, a razem z nimi satysfakcja, gdy widzieli efekty swoich wyborów. Każdy weekend oznaczał analizy, dyskusje i planowanie kolejnych ruchów. Zespół wciągał się coraz bardziej, a motywacja do zdobycia pierwszego miejsca była z każdą chwilą większa.
Sportowa determinacja w świecie biznesu
Choć każdy z nich miał zupełnie inne pasje, szybko okazało się, że w biznesowej rywalizacji tworzą świetny zespół. Dominik – sprinter z MKS Toruń- wnosił błyskawiczne decyzje i sportową determinację. Janek – pasjonat siłowni i ekstremalnych biegów – dodawał strategię i wytrwałość. Bartosz – obrońca w klubie Pomorzanin Toruń – najlepiej czuł grę zespołową i potrafił scalać ich pomysły w spójną całość.
W każdej rundzie wykorzystywali te mocne strony, a regularne sobotnie spotkania na Discordzie stały się nieodłącznym elementem ich drogi do zwycięstwa.
Wsparcie, które dodawało skrzydeł
Choć chłopaki samodzielnie podejmowali wszystkie decyzje, nie działali w próżni. Od pierwszej rundy mogli liczyć na doping swojej nauczycielki, Katarzyny Rybickiej. „Pani regularnie pytała, jak nam idzie. Nie narzucała rozwiązań, ale zawsze dodawała nam motywacji” – wspomina Dominik.
Także rodziny chłopaków żyły każdą rundą konkursu. „Po każdym etapie opowiadałem rodzicom, co się wydarzyło i jak nam poszło” – dodaje Janek. To wsparcie sprawiło, że czuli, że ich praca i zaangażowanie naprawdę mają znaczenie.
Emocje finału
Finał Kujawsko-Pomorskich Mistrzostw Menedżerskich był zupełnie nowym doświadczeniem. Chłopaki przyznają, że na początku czuli stres – nowa sala, ważni goście, presja czasu. „Baliśmy się, że zabraknie nam czasu na podjęcie wszystkich decyzji” – wspomina Bartosz.
Szybko jednak przekonali się, że organizacja konkursu pozwala w pełni skupić się na rywalizacji. „Przez miejsce w którym odbył się finał uważam, że mogliśmy się poczuć ważni, przyjechały ważne osobistości” – dodaje Janek. To doświadczenie na długo zapadło im w pamięć – nie tylko jako sukces, ale też jako moment, w którym mogli poczuć się jak prawdziwi przedsiębiorcy.
Lekcja, która zostaje na długo
Dla Dominika, Janka i Bartosz udział w konkursie był czymś znacznie więcej niż rywalizacją. „Nauczyliśmy się, że biznes to sieć połączonych decyzji – od HR-u, przez dostawców, aż po networking i zarządzanie zasobami” – podkreśla Bartosz.
Chłopaki zgodnie mówią, że zdobyte doświadczenie, praca zespołowa i emocje z finału zostaną z nimi na długo. „To była najlepsza lekcja przedsiębiorczości, jaką mieliśmy. I do tego świetna zabawa” – dodaje Janek.
Dlatego bez wahania polecają udział w konkursie wszystkim szkołom ponadpodstawowym. Jak mówią, to sposób na praktyczną naukę, której nie da się przeprowadzić w tradycyjnej klasie.
Dlaczego warto spróbować?
Historia uczniów z V Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu pokazuje, że konkursy takie jak Kujawsko-Pomorskie Mistrzostwa Menedżerskie to coś więcej niż rywalizacja. To emocje, praca zespołowa i prawdziwa lekcja biznesu, którą uczniowie pamiętają długo po ogłoszeniu wyników.
Dla nauczycieli to z kolei gotowy sposób na ożywienie lekcji, wprowadzenie praktyki do podstawy programowej i pokazanie uczniom, że przedsiębiorczość to nie tylko teoria z podręcznika. A wszystko to bez skomplikowanych przygotowań i dodatkowej papierologii.
Chcesz zobaczyć, jak Twoi uczniowie odkrywają w sobie przyszłych liderów? A może interesuje Cię przetestowanie symulacji jako nowoczesnego narzędzia edukacyjnego? Zgłoś swoją szkołę do ogólnopolskiej edycji Mistrzostw Biznesu i Zarządzania i przekonaj się, ile mogą zyskać Twoi uczniowie!
Data publikacji


















